-Cześć ! Jestem Sara
-Ja to Tony.-uśmiechnąłem się
-Musi pan pójść do sekretariatu. Znajdzie pan go w korytarzu, pisze na drzwiach "SEKRETARIAT"-zaśmiała się dziewczyna
Kiwnąłem do taty. Podszedłem do przyczepy.
-Poczekaj otworzę Ci boks, jak koń ma na imię?-spytała
-Hades.-odpowiedziałem
Sara wbiegła do stajni i prędko znalazła boks Hadesa.
-Już gotowe możesz go przyprowadzić!-krzyknęła
Otworzyłem przyczepę i wyprowadziłem albinosa. Wszedłem z nim do stajni.
-Jaki piękny!-podziwiała go dziewczyna
-Dzięki-uśmiechnąłem się
Umieściliśmy go w boksie
-Chcesz to go pogłaskaj, nie bój się nie gryzie.
Dziewczyna kiwnęła głową i zaczęła pieścić ogiera po głowie, po chwili chciała dać mu marchew, ale on wytrącił ją jej z ręki i nie chciał zjeść.
-Zaraz wrócę. Idę po jego sprzęt-powiedziałem
-Ok.
Ruszyłem do auta i wziąłem walizę. Zaniosłem ją do siodlarni i rozpakowałem.
-Chodź do sekretariatu po klucze-uśmiechnęła się Sara
-Dobra, prowadź-zaśmiałem sie
Poszliśmy więc do środka, dostałem klucze z numerem 3 i szafkę numer 8(z tym numerem co boks Hadesa).
-A więc masz pokój z Patrykiem-zaśmiała się
Ruszyłem do trójki. Gdy wszedłem do środka przywitało mnie przyjazne szczekanie psa.
-Cześć jestem Tony, ty musisz być Patryk?!
<Patryk ?>
Nagroda: 30 $
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz