sobota, 19 kwietnia 2014

Od Leny

Nareszcie znaleźliśmy się na miejscu. Hankun już się denerwował. Gdy się zatrzymaliśmy, tak zaczął szaleć, że prawie rozwalił przyczepę. Złapałam uwiąz i wyprowadziłam go. Zaprowadziłam go do stajni. Z tatą zanieśliśmy wszystko do siodlarni. Po czym weszliśmy do budynku. W sekretariacie był jakiś chłopak, no i oczywiście dyrektorka.
-O! Patryk, zaprowadź ją do pokoju.-powiedziała kobieta i podała mi kluczyk z numerem 4.
-Twój tata zostanie i powypełnia kilka kwitków.-dodała po chwili
Wyszliśmy.
-Chodź tędy-powiedział chłopak
Ruszyłam za nim. "Ale przystojniak"-pomyślałam
-To tutaj.-pokazał na drzwi
Już chciał zawracać, gdy powiedziałam
-Chodź ze mną.
Chłopak popatrzył na mnie, ale wszedł do pokoju
-Tak w ogóle to jestem Lena-uśmiechnęłam się
-Patryk-powiedział odwzajemniając, dość niepewnie uśmiech.
Wzięłam walizkę i podeszłam do szafki
-Pomożesz mi ?-spytałam
Chłopak podszedł i zaczął mi pomagać się rozpakowywać. Gdy nagle w ręce złapał moje stringi, na których pisało 'Kiss me!'. Spojrzeliśmy się po sobie. Po krótkiej chwili wyrwałam mu je z ręki.
-Tego akurat nie miałeś widzieć-zachichotałam

<Patryk ? >

Nagroda: 20 $

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz