-Słyszę że wybierasz się w teren, może pojedziemy razem, znam trochę okolicę..-powiedziałem
-Dobra.-powiedziała
Poszliśmy do dyry uzgodnić wyjazd. Udało się. Kilka minut później byliśmy już w lesie, obydwoje jechaliśmy na oklep. Po krótkim kłusie przeszliśmy do galopu. Jechaliśmy tuż koło siebie. Zajechaliśmy nad rzekę, konie od razu weszły do wody, a my usiedliśmy koło siebie na brzegu.
<Ula ? :) >
Nagroda: 20$
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz