- Okej - odpowiedziałem
Atos parę razy zawarczał na dziewczynę, ale po chwili mu przeszło. Jest jedną z nielicznych osób która ie boi się mojego psa. Atos przypomina wyglądem wilka, więc często się go boją. W sekretariacie dostaliśmy klucze i poszliśmy do pokoi. Mój pokój znajdował się obok pokoju Sary. Rozpakowałem prędko swoje rzeczy i wziąłem gitarę. Nastroiłem ją i chciałem dokończyć moją piosenkę, gdy ktoś zapukał do drzwi. Atos zerwał się z podłogi i zaczął szczekać. Otworzyłem drzwi i zobaczyłem dyrektorkę
- Patryk przyszłam ci powiedzieć, że za godzinę macie jazdę na oklep, więc radzę ci się pospieszyć z rozpakowywaniem i oporządzeniem konia.
~~ Po godzinie ~~
Wyprowadziłem Sigmę na czworobok i wskoczyłem na nią. Ręce opierałem na biodrach nie chcą zbyt mocno ciągnąć klaczy za grzywę. Po chwili przyszła Sara z Diego
< Sara? Proszę mnie nie popędzać jak piszę opo ;c >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz